topiel/drewniana. bardziej drewniana, jak widać
23.12.08
22.12.08
w sensie że co
nie wiemy za bardzo o co chodzi, bo 22 grudnia nic nie można robić. BO TO KONIEC ŚWIATA.
można najwyżej spierdzielać bezskutecznie przed palącymi promieniami śmierci kosmicznych najeźdźców/oprawców
chyba że mulder i scully nas uratują
...aaa chodzi o ten grudzień, nie o grudzień 2012
to nie, nadal nie wiemy o co chodzi
21.12.08
current exhibition @ topiel cz. 4 - mr roboto
to topiel/drewniana

a to zajęcza/dobra - no dobra, to już nie topiel, ale kwalifikuje się to wszystko jako jedno zagłębie

taguję jako wlepy, bo co z tego że duże. a może się nie znam i to ma nazwę. a może coś pomyliłam i to na górze to rysunek
whatever
a to zajęcza/dobra - no dobra, to już nie topiel, ale kwalifikuje się to wszystko jako jedno zagłębie
taguję jako wlepy, bo co z tego że duże. a może się nie znam i to ma nazwę. a może coś pomyliłam i to na górze to rysunek
whatever
20.12.08
simpson 3
zakamarki placu bankowego, senatorska
kotek dodany chyba niedawno ("chyba", bo wziąwszy pod uwagę, że 1. nieczęsto tam bywam, bo ani w teatrze, ani w zetteemie nie miewam interesu, i 2. na focie sprzed 2 lat go nie ma)
19.12.08
18.12.08
17.12.08
15.12.08
gorylla
przefajny, no nie? świętokrzyska/marsiałkoska, trza zadrzeć głowę
tagi oba bo wlepa za pomocą blaszonowania wykonana (tak mnie się zdaje)
14.12.08
imagine all the posters
no może nie do końca vlakat no ale no. no i trochę spóźnione. ale jest
a ulica lennona jest na ujazdowie obok sejmu jakby ktoś nie wiedział
12.12.08
11.12.08
10.12.08
current exhibition @ topiel cz. 1 - fala
chopaki* z 3ciej fali takie coś tu zmalowali:



*i dziouchi zapewne?
oczywiście ktoś zazdrościł że tak nie umie i pomazał był
*i dziouchi zapewne?
oczywiście ktoś zazdrościł że tak nie umie i pomazał był
9.12.08
current exhibition @ topiel cz. 0 - intro
topiel ach topiel, ty piękna ulico, ukaż nam tu swoje malowane lico
8.12.08
6.12.08
dziś na proczoisowo
"NIE PAŃSKA SPRAWA PROSZĘ KSIĘDZA"
(znów troszkię klasyki ze świętokrzyskiej. nie zrobiło się foty 2 lata temu, to się ma zamazane)
EDIT: krakowskie przedmieście (zalane jest słońcem)
5.12.08
tomek na tropach czegośtam
były już muminki, to dziś kolejna odsłona klasyki dziecięcej. szklarski alfred, mówi to coś? oczywizda że mówi, a jak nie, to w koszu siedzieliście. ilustracje józef marek. józef to imię.

na ilustracji powyżej - rubaszny marynarz z powiśla rodem, nowicki tadeusz, nie żaden słabeusz. szarżuje onże właśnie, jak to ma w zwyczaju, na jakiegoś bad guya z dalekiego kraju. nie zważając na dzierżonego przezeń gnata. i jak zwykle ze szlachetnym warsiaskim zamiarem dania w mordę, i to nawet nie z półobrotu (co się będziem rozdrabniać).

a tu nieletni wilmowski tomasz, ów zawsze świeży idol młodzieży, w przerwie między strzelaniem do celu (czyt. tygrysa) a jeżdżeniem na słoniu z panditem davasarmanem i maharani (co wygląd miała nie do bani) jara sobie szluga. i to przy ojcu i wogle całej paczce męskich łowców dzikich dzików (nietoperzy/wombatów/wychucholi/okapi). bo to 1902 i wtedy jeszcze nie wiedzieli że papieros = 2/5/9/11 minut życia na minusie (zależnie od statystyk). wtedy kobiety w ciąży paliły. wtedy dzieci paliły. zwierzęta. wszyscy.
jakby mi się chciało to bym wstała i sprawdziła z których części pochodzą ilustracje, ale mi się nie chce. ale i tak szacun panom alfredowi i józefowi. WILMOWSKI TOMASZ: PRZECZYTASZ I SKONASZ!
się rozpisałam.
na ilustracji powyżej - rubaszny marynarz z powiśla rodem, nowicki tadeusz, nie żaden słabeusz. szarżuje onże właśnie, jak to ma w zwyczaju, na jakiegoś bad guya z dalekiego kraju. nie zważając na dzierżonego przezeń gnata. i jak zwykle ze szlachetnym warsiaskim zamiarem dania w mordę, i to nawet nie z półobrotu (co się będziem rozdrabniać).
a tu nieletni wilmowski tomasz, ów zawsze świeży idol młodzieży, w przerwie między strzelaniem do celu (czyt. tygrysa) a jeżdżeniem na słoniu z panditem davasarmanem i maharani (co wygląd miała nie do bani) jara sobie szluga. i to przy ojcu i wogle całej paczce męskich łowców dzikich dzików (nietoperzy/wombatów/wychucholi/okapi). bo to 1902 i wtedy jeszcze nie wiedzieli że papieros = 2/5/9/11 minut życia na minusie (zależnie od statystyk). wtedy kobiety w ciąży paliły. wtedy dzieci paliły. zwierzęta. wszyscy.
jakby mi się chciało to bym wstała i sprawdziła z których części pochodzą ilustracje, ale mi się nie chce. ale i tak szacun panom alfredowi i józefowi. WILMOWSKI TOMASZ: PRZECZYTASZ I SKONASZ!
się rozpisałam.
4.12.08
3.12.08
a oto wlepka z malutkim diabełem,
lubi ciepło widocznie, więc nad kaloryferem. 
(lol tak się jarzy że wygląda jak wklejony w fotoszopie)
(lol tak się jarzy że wygląda jak wklejony w fotoszopie)
2.12.08
klasyczne gołbąły
krakowskie przedmieście/świętokrzyska dwa lata temu...

...i teraz

pomysł fajoski, choć dolny gołbą lustrzany nieco się zrobił.
swoją drogą poplamić se spodnie z takiej puchy to byłby lekki fail
...i teraz
pomysł fajoski, choć dolny gołbą lustrzany nieco się zrobił.
swoją drogą poplamić se spodnie z takiej puchy to byłby lekki fail
Subskrybuj:
Posty (Atom)