[FYI:
czas honoru fajoskim serialem jest i mam wielką nadzieję na kolejną serię (serie). tym ciężej zatem wytknąć mu megafaila, jaki popełnił - a właściwie dwa megafaile.]
no więc w wawie na nowym świecie 69, w wejściu do wydziałów przeróżnych (dziennikarze i naukowcy polityczni się tam gnieżdżą np), jest odbity ten oto ks. jerzy, no nie?

o w tym wejściu.

no.
no i jak kręcili
czas honoru, to dokleili do tego właśnie nowego światu 69 budkę i wartownika że niby jakieś eses. no i co widzimy nad lewym ramieniem wartownika:

no księdza jerzego.
a co widzimy po prawej ręce wartownika?
no tę oto tabliczkę.

(fota
stąd, dzięki - aktualnie tabliczki na budynku tajemniczo brak)
- ACH, HERR OBERFÜHRER, CHOCZMY TEHAZ OMAWIACZ NASZE TAJNE PLANY AUF INSTITUT FÜR FORSCHUNGSINFORMAZION
- JA JA, UNTERSTURMFÜHRER SCHULZ! GUT NAME, DAS BSZMI BAHZO GEHEIM! O SPÓJSZCIE SCHULZ CZI TO NIE PRIESTER POPIELUSCHKO
- WAS WER IST PRIESTER POPIELUSCHKO
- ICH WEISS NICHT LOL
dawno się tak nie śmiałam. szkoda,
czasie honoru, szkoda.
oj no tak no, tak, oczywiście: kto wie że blaszon ów i tabliczka owa tam są, ten je tam widzi obok tego wartownika. a kto nie wie to nie wie i nie widzi. ale i tak się uśmiałam. bo kto tamtędy chodzi ten WIE. czyli ileśtam tysięcy ludzi dziennie.
(a tak bajdełej to byłam akurat w okolicy jak to kręcili - lato czy tam wiosna 2008 - riksze jeździły i hitlerowcy i kaszkiety migały i wogle i fajnie było! tzn nie dlatego że hitlerowcy. dlatego że epoka. oesu)